sobota, 8 października 2016

Cytrynkę ? Tak poproszę, nawet dwie !

Hej ;) 

Kochani zapraszam Was na kawkę ! :) Powiem Wam, że jest to jeden z tych dni których nie da rady przejść bez kawy, albo dwóch ewentualnie pięciu ! Za oknem jest tak szaro i ponuro, do tego pada deszcz! Najchętniej nie wystawiałabym nosa zza kołdry!  Także kochani parzcie kawusię i zapraszam na iście słoneczny ( obiecuję ! ) wpis ! :))
 


Kocham cytrynę pod każdą postacią ! W herbacie, w lemoniadzie, w ciastach, wszędzie ! A najbardziej kocham ją w kosmetykach, pod warunkiem, że nie jest to sztuczny zapach chemicznej cytryny ! A ten duet bez wątpienia warunek ten spełnia ! Bo pachnie BOSKO ! Jak świeżo wyciśnięta cytryna, w lemoniadzie w piękny słoneczny letni dzień !:)


Kosmetyki, które chcę Wam przedstawić to Treaclemoon - peeling oraz żel pod prysznic .
Firma już od pierwszego razu rozkochała mnie w sobie, a w zapasie czeka jeszcze malinka i  kokos. Pierwszym zapaszkiem który sobie zaserwowałam z tej firmy był Imbir ! ;) Idealny na zimę, gdyż niesamowicie rozgrzewa ciało ! ;) Ale imbir już dawno został zdenkowany, a dziś przecież chcę pisać o Cytrynie !!! :) Nie mam pojęcia czy w Polsce można je znaleźć stacjonarnie, nigdy się nie zetknęłam z nimi w żadnej drogerii :((


 Zacznę od żelu pod prysznic.
Znajduje się on w miękkiej plastikowej buteleczce ( 500 ml ) . Uwielbiam przeźroczyste opakowania, gdyż widzę ile jeszcze produktu mi zostało. No i jak już jestem przy tym to wspomnę o wydajności. Dla mnie jest ...przerażająca ! :D Kocham zmieniać żele, bo czasami mam ochotę na coś innego - na pewno większość z Was mnie doskonale rozumie ;) A ten żel jest, jest, jest i jest ! Jego wydajność jest ogromna ! Już niewielka kropla wystarczy by wypienić się od stóp do głów i jeszcze wyżej ! ;) Żel fantastycznie się pieni ! Co kocham i ubóstwiam ! Skóra po nim  jest idealnie czysta, nie zostawia tłustego filmu, nie ma uczucia ściągnięcia. 
Zapach jak już na samym początku wspomniałam obłędny ;) Najlepsze jest to że moje piżamy pachną cytryną ;) Bo żel na prawdę utrzymuje się na skórze dość długo ! ;) Więc możemy cieszyć się tym zapachem jeszcze długo po prysznicu ;) 





Pora na Peeling ! Jak widzicie konsystencja jest bardzo gęsta, drobinki są mało widoczne, ale niech Was to nie zmyli. Powiem tak, ja kocham bardzo mocne zdzieraki, i każdy który nie szoruje mnie porządnie uważałam do tej pory za BUBEL ! A tutaj bardzo się zdziwiłam, w skali 1-10 dałabym mu 7 mocy ścierania, ale jest to tak przyjemne, że rozkochałam się w nim od pierwszego użycia. Jego subtelność sprawia że czuję się po peelingu rewelacyjnie, lekko wymasowana, a do tego naskórek jest pięknie starty! Skóra bardzo mięciutka, gładka a do tego nie muszę nakładać balsamu po peelingu, mam wrażenie że skóra dodatkowo jest lekko nawilżona. 
Co więcej ! 
Z racji tego że moja trądzikowa skóra twarzy  nie lubi mocnych peelingów do twarzy to w moim domu nie ma takowych, ale czasami mam taką nieopartą ochotę troszkę buźkę poszorować- ale nie opłaca mi się kupować jakiegoś fajnego peelingu do twarzy na 1 użycia w miesiącu czy raz na trzy miesiące, więc postanowiłam spróbować tego cuda na buźkę - i miło zostałam zaskoczona ! Buźka była lekko zaczerwieniona, ale tylko przez chwilę, a gdy zmyłam peeling, była gładziutka, przyjemna w dotyku, cudo ! Także raz na jakiś czas peeling ten ląduje również na mojej buźce ;) 


Jeżeli kochasz cytrusy w kosmetykach, i chcesz umilić sobie prysznic/ kąpiel - polecam ten duet ! 

41 komentarzy:

  1. Ciekawa propozycja, lubię takie świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tych produktach, wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ze wszystkich zapachów kosmetyków pielęgnacyjnych zdecydowanie najbardziej lubię cytrusowe, szczególnie grejpfrut :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę tę markę. Ciekawi mnie zapach

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam żele, w których zapach jest intensywny i jeszcze zostaje na piżamie!:) Ale chyba nigdzie nie widziałam tych kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja właśnie też w Polsce nie widziałam ich nigdzie :((

      Usuń
  6. To ja poproszę taką cytrynkę. Adres znasz :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś czuję, że byłabym zachwycona tymi kosmetykami :) Ale gdzie je dostać xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ja zawsze kupuję w Niemczech, myślę że na jakiś sklepach online są gdzieś, ale nie mam pojęcia jakich :(

      Usuń
  8. Coś dla mnie :) uwielbiam takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam kosmetyku o zapachu cytryny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli tak piszesz, że ta cytrynka taka cudowna to aż kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam cytrynowe (cytrusowe) kosmetyki, ale pod warunkiem, że nie pachną jak kostka klozetowa (a niestety, tak też się zdarza...) :P

    OdpowiedzUsuń
  12. masz piękną urodę i bardzo urocze zdjęcie profilowe!
    Pozdrawiam, http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam latem cytrynowe żele pod prysznic. To niesamowite jak orzeźwiają ♥

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach zapewne przypadłby mi do gustu :) Gdzie można zakupić te cudziaki? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam prawdziwy cytrynowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają bardzo zachęcająco:) jeszcze ten zapach... Bo niestety zazwyczaj trafiam na coś pokroju kostki do wc

    OdpowiedzUsuń
  17. kuszą mnie te produkty jakiś czas temu widziałam je w jakimś sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi niestety zazwyczaj cytrynowe zapachy kojarzą się z toaletowymi zawieszkami - nie wszystkie ale większość :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków i oczywiście ich zapachów :)
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię cytrynowe zapachy, ale nie wszystkie... Niektóre są bardzo chemiczne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Widziałam kosmetyki tej marki w niemieckim DM, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji ich używać :) Wyglądają ciekawie, więc przy następnej okazji może się skuszę, tym bardziej, że bardzo lubię owocowo pachnące kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle też się w Niemczech zaopatruję w te kosmetyki, niestety w Polsce jeszcze nie spotkałam ich na półkach ;(

      Usuń
  22. skusiłaś mnie i na jedno i drugie :D ah TY kusicielko :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam zapach cytryny w zelach pod prysznic, balsamach :) Obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też kocham cytrusowy aromat nawet w perfumkach więc chętnie sięgnę po ten duecik <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Cytrynę uwielbiam więc to coś dla mnie! Bardzo fajny blog! Obserwuję! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie nie tylko zapach ale i opakowania kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oooo Paula w internetach! Cześć! :*
    Taki orzeźwiający peeling chętnie bym sama wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam peelingu ale bardzo zachęca :) Zwłaszcza ten zapach :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie słyszałam o tych kosmetykach. Myślę że muszą pięknie pachnieć. Lubię cytrusowe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię takie zapachy ale raczej na lato .

    OdpowiedzUsuń
  31. ja uwielbiam żele w wielkich butlach, ten byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam wszelkie kąpielowe umilacze więc pewnie byłabym z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń