niedziela, 18 grudnia 2016

Zima z kwasami ? Jestem na Tak ! :)

Hej ;) 

Okres jesienno-zimowy to czas w którym możemy sięgnąć po niektóre kosmetyki, które w okresie wiosenno-letnim są niedozwolone ;) I właśnie o takim produkcie chciałabym dziś Wam opowiedzieć ;) Kremu używałam rok temu w okresie listopad -luty, i sięgnęłam po niego teraz gdy jest idealny czas na to by znowu po niego sięgnąć ;)

Bandi - Krem z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym .


Na początku informacje, które zawsze należy mieć na uwadze przy stosowaniu takich kremów, które zawierają w sobie kwasy ! 
Głównym przeciwwskazaniem jest ciąża, kobiety karmiące piersią też nie powinny używać kremu. No i bardzo ważne jest to, by nie używać kremu w okresie wiosenno-letnim, gdzie jesteśmy narażone na promienie słoneczne ! Możemy nabawić się przebarwień oraz innych nieprzyjemnych skórnych niespodzianek. 
Pamiętajmy o tym zanim sięgniemy po kwasowe kremy ;)

Kremik jest zamknięty w opakowaniu w którym pod światło widać ilość zużytego produktu. Jest to pojemnik z pompką która bardzo ułatwia wydobywanie produktu .  


Jak widzicie, konsystencja jest zwyczajna kremowa. 
Zapach dla mnie jest okropny, z ogromną przykrością stwierdzam że bardzo uprzykrza mi używanie kremu :( Pachnie siarką, i to taką przypaloną siarką :(( 
Wydajność kremu jest zaskakująca, jak już wspomniałam kremu używałam w zeszłym roku przez około 3,5 miesiąca, i gdy zaczęłam stosować w listopadzie było połowę opakowania. 
Ale przecież najważniejsze jest działanie, prawda ? ;) 
Więc przejdźmy do niego ! 
Głównym działaniem kremu jest działania przeciwtrądzikowe i antybakteryjne, co dla mnie, przy mojej cerze trądzikowej i tłustej jest bardzo ważne. Wszystkie ogniska które pojawiały się na mojej twarzy bardzo szybko znikały ! Kolejnym pozytywnym aspektem jest matowienie cery, efekt ten jest zachwycający ♥ Dzięki kremowi, rano gdy nakładam makijaż jest dużo trwalszy i nie świecę się od razu ;) Zaobserwowałam znaczne zmniejszenie się porów ( szczególnie tych na nosie ) .
Blizn potrądzikowych miałam na prawdę niewiele, ale te które miałam jakby zniknęły :o
Obawiałam się najbardziej tego że krem wysuszy moja skórę, nic takiego się nie stało, wręcz przeciwnie czułam dostateczne nawilżenie. 
Jędrność i sprężystość skóry również poprawiła się na plus. 

Jestem zachwycona działaniem tego kremu. 
Producent zaleca używanie kremy raz w roku przez trzy miesiące ;) 
Wtedy widoczne są zadowalające efekty ;)

A czy Wy miałyście styczność z tym kremem ?
A może jakimś innymi produktami Bandi ? ;)

Buziaki :*


58 komentarzy:

  1. Zawsze jakoś miałam opory przed zabawą kosmetykami z kwasami, ale efekty jakie dają strasznie mnie kuszą :) Ten krem wydaje się być stworzony dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię kwasy z Pharmaceris:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze do czynienia z tym kremem, ale zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kremu nie znałam wcześniej przyznam szczerze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie stosowałam żadnego produktu tej firmy. :/

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nic nie miałam z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się naprawdę świetny. Wcześniej nie miałam produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam trądziku i nie używałam kosmetyków z kwasami

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest to chyba krem dla mnie:) Nigdy nie miałam nic z kwasami...

    OdpowiedzUsuń
  10. Marki nie znam, ale lubię produkty z kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie, ale nie wiem czy się skuszę, bo akurat dużą uwagę przykładam do zapachów i jak coś nie pachnie ładnie to szybko ląduje w koszu :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używałam jedynie kwasu hialuronowego z paese z innymi nie miałam doświadczenia

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, ja w tym okresie też mam zamiar pobawić się kwasami. :) Będę miała na uwadze twój krem, skoro takie super efekty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie mam takich problemów ze skórą, ale nie wiem czy zdecydowałabym się na użycie tego kremu, skoro zapach odstrasza. Ale ważne że działa! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. nie używałam jeszcze kosmetyków z kwasami

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mojej wrażliwej, naczynkowej cery niestety niełatwo jest znaleźć bezpieczne kwasy. Na wiele reaguje podrażnieniem. Zapach siarki skutecznie zniechęciłby mnie do stosowania tego kremu :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kilka próbek kremów Bandi, myślę, że kiedyś kupię jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bandi znam z czasów szkoły kosmetycznej i z pracy w salonie.

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy nie próbowałam kosmetyków z kwasami :) aczkolwiek efekty, o których piszesz kuszą :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie miałam okazji poznania Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Samo opakowanie wygląda bardzo profesjonalnie ;) chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja to mam zdecydowanie za wrażliwą skórę na kwasy:D

    OdpowiedzUsuń
  24. nie używałam tego kremu, może się na niego skuszę :)

    https://dressupwithpatt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaciekawiłaś mnie. Z Bandi używałam takiego kremu 35+ ale nazwy nie pamiętam dokładnej, świetny był.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś używałam kremu Banki, ale było to tak dawno że nie pamiętam jego nazwy. Może kiedyś do nich powrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio używam fajnego sztyftu z kwasem pod oczy i jestem zadowolona! Kwasy działają cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też jestem na tak :) Właśnie się zastanawiam na jaki produkt się skusić zanim przyjdzie wiosna :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Używałam tego kremu kilka lat temu. Wtedy miał jeszcze inne opakowanie. Był naprawdę ok :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam peelingu Iwostin z kwasami. Cudo! Uwielbiam <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawe jak by si eu mnie sprawdziły produkty tej marki

    OdpowiedzUsuń
  32. nie słyszałam ale bardzo mnie zachęciłaś, daj znać gdzie mogę dostać ten kwas? :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam go chyba ze 2 lata temu, ale nie zachwycił mnie wtedy, ale moja znajomość tematu też była mniejsza, więc chyba muszę do niego wrócić, bo Bandi lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam tę markę :) Polecam krem nawilżający Hydro Care :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy jeszcze nie używałam kwasów :)

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja się boję kwasów, choć kuszą mnie i nęcą od długiego już czasu. Chciałabym sobie zaserwować taką małą kurację, ale nie wiem co wybrać by nie zrobić sobie krzywdy, a efekty by były powalające :D

    OdpowiedzUsuń
  37. moja wiedza w zakresie tego typu kosmetyków jest prawie zerowa ;D muszę się podszkolić.. w końcu lata lecą ;)
    Pozdrawiam ;*
    http://perfectlyimperfect92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam krem z kwasem z tej firmy ale nie pamiętam dokładnie który i byłam z niego także zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zmniejszeniem porów na nosie bym nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jedyny produkt z kwasami jaki używałam to tonik z kwasem migdałowym. Obawiam się trochę innych produktów z kwasami i tego, jak moja sucha i wrażliwa skóra by zareagowała.

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja nie miałam zupełnie nic z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam tego kremy i w ogóle w tematyce kosmetyków nie do końca jestem na czasie. Ale dzięki za info, żeby nie używać takich kremów latem i wiosną!:) To cenna informacja:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Musze chetnie wyprobowac!
    zapraszam do mnie ;) obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  44. Po kwasy też sięgam właśnie jesienią/zimą ale u mnie gości akurat kwasowy peeling Iwostin. Chyba jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku Bandi.

    OdpowiedzUsuń
  45. Też się "kwaszę", delikatniejszymi produktami, ale i tak "linieję"... Mojej skórze niewiele potrzeba, aby złaziła jak stara farba. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. jeszcze nie miałam nic z tej firmy do pielęgnacji
    znam zapach siarki w kremach ;) nie należy do przyjemnych

    OdpowiedzUsuń
  47. Taki paskudny zapach skreśla u mnie kosmetyk już na starcie :( Jestem bardzo wyczulona i po prostu nie umiem używać czegoś, co śmierdzi...

    OdpowiedzUsuń
  48. WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANA! :*

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie znam tego produktu, ale myślę, że przy mojej trądzikowej cerze sprawdziłby się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń