poniedziałek, 23 stycznia 2017

Rituals w kąpieli ...

Hej ; )

Poniedziałek to taki dzień którego praktycznie nikt nie lubi :( Na pewno jest mu bardzo smutno ! :D Więc ja go dziś wyjątkowo lubię ! :) Mam taki mały przedłużony weekend ;) 
Ale będzie to niezwykle intensywny i pracowity dzień ;) A Wy jak spędzacie poniedziałek ;>
Na przyjemny poniedziałek zaplanowałam wpis o równie przyjemnym produkcie ! ;)

Rituals - Pianka do kąpieli


 Pianka jest zamknięta w metalowej buteleczce ;) Zamykanej przez zwykłą plastikową nasadkę ( która czasami lubi uciec podczas kąpieli ;( ) Dozownik nie zacina się i działa bez zarzutu . Brakuje mi tylko jakiegoś podglądu ile produktu jeszcze zostało - lubię wiedzieć ;) Ale są to takie rzeczy na które na prawdę mogę przymknąć oko ;)




Zapach pianki jest równie przyjemny jak peelingu z tej serii. Jest delikatny ale bardzo subtelny. Idealny zapach dla kobiety! Kwintesencja kobiecości. Zapach bardzo długo utrzymuje się nie tylko w powietrzu, ale również na ciele. No i najważniejsze działanie pianki. Nie wiem czy pamiętacie ale wcześniej używałam Pianki Bilou , która niestety się u mnie nie pisała bo czułam się niedomyta:( Więc miałam troszkę wątpliwości zanim zaczęłam używać tejże pianki. Pierwsze użycie było dla mnie niezłym szokiem :o Pianka ma cudowną konsystencję ( ale o tym wspomnę ciutkę niżej ! ) . Pianka idealnie rozprowadza się na ciele, do tego można ją wypsikać na gąbkę / myjkę i również świetnie się pieni ! Jeżeli chodzi o mycie - GENIALNIE oczyszcza skórę, czuję się nie tylko domyta ale bardzo dopieszczona ;) I ciało i zmysły ;) 


Konsystencja jak widzicie szalona ! Początkowo jest to żel, który po chwili zaczyna się "pienić" i w kontakcie z odrobiną wody staje się cudowną miękką pianką !! :) 
Nie mogę nie wspomnieć o tym że skóra po kąpieli nie wymaga nawilżenia. Wyrobiłam w sobie nawyk że zawsze po kąpieli sięgam po balsam czy masełko, ale w tym wypadku nie sięgam po nic ;) Skóra jest cudownie miękka, gładka i pachnąca ! Więc mam chwilę dłużej na inne przyjemności ;) 
Zakochałam się w tej piance ♥
Myślę że w bliskiej przyszłości zaopatrzę się w inne kompozycje zapachowe ;)

A Wy znacie tą piankę ;> 
Albo kosmetyki Rituals ? :)
Dajcie znać jak się spisują u Was ♥

74 komentarze:

  1. Krążę wokół tej marki i wciąż jakos sie mijamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się skuś ;) Myślę że nie pożałujesz ;) :*

      Usuń
    2. Też się chętnie skuszę, lubię tego typu kosmetyki. ♥

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja Rituals odkryłąm stosunkowo niedawno ! Ale serdecznie polecam ♥

      Usuń
  3. No fajna pianeczka się tworzy :) super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się całkowicie, konsystencja jest niesamowita, zmienia się w sposób nie podobny do innych produktów mających być pianką 😜 Samo to już jest warte tego, żeby choć raz po nią sięgnąć 😜 Strasznie jestem ciekawa Twojej wersji zapachowej 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a ja jestem ciekawa Twojej ! ;D Tak się zastanawiam czy sięgnąć po tą czerwoną czy pomarańczową serię ;D Mój facet wyczaił że jest też dla mężczyzn zestaw z Rituals i stwierdził że też chce ;D hehe

      Usuń
  5. Przydałaby mi sie taka pianka w dzisiejszy poniedziałek

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam jeszcze tej pianki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Troszkę zaskoczyła mnie konsystencja, to że na początku jest taka wodnista. Dostałam jakiś czas temu piankę Nivea i ona od razu ma typową konsystencję pianki, bardzo jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne ma opakowanie! Pozdrawiam ♥
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. pieniący się żel, ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ummm, ale mnie kusi ta marka, jednak nigdy mi nie podrodze, albo wydam na cos innego :P hihihi :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam pianki do mycia ciała;) Ta wygląda kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz spotykam i jestem zachwycona! Podoba mi się ta konsystencja :))
    Świetnie napisany post! Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz w życiu widzę taką piankę, cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam żadnych kosmetyków tek firmy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pianka :D ty nawet sobie nie zdajesz sprawy jaką mam słabość do nich :D co do poniedziałku gdybym miała wolne też bym lubiła a tak to pobudka 4rano i wychodzę przed 5 i do roboty do 17 :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam te pianki! <3 Zawsze mam jakieś w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dla mnei to kompletna nowość;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Konsystencja jest naprawdę bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej pytałaś o przepisy na maski domowe w płachcie :) W Hebe albo na Allego/Alieexpress itp mozna kupić takie suche bawełniane maski. Są w formie pastylek. To się nasącza esencją. W zależności od tego czego Twoja skóra potrzebuje - możesz użyć swój ulubiony tonik do twarzy, hydrolat (ja uwielbiam różany), żel aloesowy, żel hialuronowy. Ale także to co mamy w domu: napar z rumianku, sok z ogórka czy żel z siemienia lnianego. Myslę, że opracuję kilka takich receptur i umieszczę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mega :D


    https://www.instagram.com/klaudia.adamczyk1/

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dawna planuję kupić coś z tej firmy ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa pianka, nie znam jej, ani firmy także :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy ta pianka zostawia na ciele jakąś dziwną warstwę? Niektóre kosmetyki zostawiają uczucie czegoś tłustego/silikonowego na skórze i jestem ciekawa jak ta wypada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nic takiego nie zostawia ;) Skóra jest po prostu nawilżona bez uczucia tłustego filmu na skórze ;)

      Usuń
  24. O kosmetykach jedynie słyszałam wiele dobrego. Niestety osobiście nie miałam okazji ich poznać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale fajny produkt, nie słyszałam o nim wcześniej ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Zupełna nowość jak dla mnie :):)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam myjące pianki, ale chyba wkurzałaby mnie ta metalowa pucha :)

    OdpowiedzUsuń
  28. pierwszy raz widzę ten produkt :) fajna nowość - chcę! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam pianki :) Nie przepadam za balsamami, więc myślę, że byłabym zadowolona z tej pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam przyjemności jeszcze niestety jej poznać <3

    OdpowiedzUsuń
  31. To aż tak się pieni?! Uwielbiam wszystkie takie śmieszne i dziwne konsystencje.. czuję się skuszona. Szkoda tylko, że marka jest tak słabo dostępna :-(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy produkt może warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja tez po kapieli zawsze siegam po balsam, produkt wydaje sie suuuper <3

    OdpowiedzUsuń
  34. nie znałam tego produktu :) ale ostatnio bardzo podobają mi się kosmetyki o konsystencji pianki :) być może kupię, żeby wypróbować :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy w życiu nie miałam pianki do kąpieli, ale widzę, że to fajna rzecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten pianki nie znam, ale ogólnie bardzo lubię piankowe kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Mmm pianka musi być boska, nie znałam marki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. fajne, że zapach sie urztrzymuje, uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ciekawa konsystencja i sam produkt również wygląda interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem zaskoczona ta pianka, pozytywnie oczywiscie

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam kiedyś coż z serii pomaranczowej i pachniała bardzo ale to bardzo energetyzująco.

    OdpowiedzUsuń
  42. Marzy mi się jakiś kosmetyk z tej firmy! Jeszcze nigdy nic od nich nie miałam. Pianka, którą opisujesz na pewno przypadłaby mi do gustu! :)

    Pozdrawiam :*
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  43. konsystencja mnie zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie miałam żadnej pianki do kąpieli, zawsze wydawało mi się że żele myją lepiej. z tej firmy nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze nie małam Rituals, ale się przymierzam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajne to to. Ja jestem maniaczką wszystkiego co jest inne, dziwne i do kąpieli ;-) muszę się rozglądnąć za tym:-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Po tylu pochlebnych recenzjach chcę wypróbować kilka wersji zapachowych tych pianek do kąpieli;).

    OdpowiedzUsuń