niedziela, 2 kwietnia 2017

Peeling kawowy prosto z Miodowej Mydlarni .

Hej ;)

Uwielbiam gdy budzą mnie promienie słońca ;) Kocham takie leniwe i słoneczne niedziele ;) 
 Dziś przyszedł czas na kosmetyk, który skradł moje serce od pierwszego spojrzenia ! ;)
Jest to peeling do ciała z woskiem pszczelim ( antycellulitowy ) z Miodowej Mydlarni
Peeling ten otrzymałam na spotkaniu które wraz z Martyną organizowałam w Marcu w Białymstoku ;) I jestem przeogromnie szczęśliwa, bo dzięki temu spotkaniu znalazłyśmy taką perełkę pod nosem !! :)


Peeling zamknięty jest w szklanym słoiczku. Naklejka na słoiczku jest "śliska" , dlaczego o tym mówię ? A dlatego, że bardzo nie lubię gdy stoi mi coś pod prysznicem i się " łuszczy " pod wpływem wody ! :D  A tutaj z racji tego że jest śliska trzyma się słoiczka i cały czas pięknie wygląda ;)Słoik bez problemu się odkręca , nawet śliski dłońmi .


Konsystencja ... kawowa :D Należy przemieszać paluszkiem przed użyciem  ;) Zapach - dla mnie finezja ;) Ja jestem kawoszką ! Więc dla mnie wszelakie zapachy kawowe są cudowne ;) Wydajność peelingu jest genialna. Ale przejdźmy do najważniejszego - czyli działania.


Kocham peelingi ! Szczególnie mocne zdzieraki ! A jak większość z Was wie, kawowe peelingi są najmocniejszymi peelingami ♥ Tak więc na wstępie byłam zachwycona ;) Śmiechem żartem peelingu używam 2 x w tygodniu nie częściej :D Dlaczego ? A no dlatego że po raz jest mocny i nie ma potrzeby używać go częściej a po dwa to straszny brudasek :D Więc używam go przed sprzątaniem łazienki :D Peeling idealnie zdziera naskórek ! Ciało po użyciu jest gładkie i mięciutkie. Newralgiczne miejsca, takie jak łokcie, kolana ( czy w moim przypadku kostki ) po systematycznym używaniu przestają być newralgiczne ! Ciało jest przygotowane na przyjęcie balsamu ♥ Gładkie i piękne ! Peeling jest antycellulitowy - cóż, peeling kawowy używany systematycznie faktycznie spłyca i wygładza nam miejsca objęte cellulitem ;) Co więcej kochane, peeling ten nie tylko działa na nasz cellulit, ale gdy ktoś posiada rozstępy też jest w stanie je delikatnie spłycić i rozjaśnić ;) 
Co rozumiem za systematycznym używaniem peelingu - po dwóch , do trzech miesięcy zaczyna być widać zmiany ;) 
Peeling możecie znaleźć TUTAJ 

Jestem zauroczona Miodową Mydlarnią ;) Czasami szukamy cudowności rozglądając się nie wiadomo gdzie !  A takie skarby mamy pod nosem ;)
Jeżeli czytają mnie jakieś duszyczki z Białegostoku to koniecznie musicie odwiedzić !! 
A ja lecę delektować się resztkami Niedzieli ♥

Ściskam i całuję ! :*

47 komentarzy:

  1. Też lubię zdzieraczki :) Obecnie mam peeling z W&B z olejkiem z pestek cytryny i uwielbiam go :) Ten zapach plus słońce aż woła wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Spodobał mi się, nie słyszałam do tej pory o miodowej mydlarni, muszę się im przyjże!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli coś dla mnie :D Kawa <3 i ta naklejka fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o nim, ale zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cud, miód, malinka... i kawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o matulu dla samego wyglądu chciałabym go wypróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyk prezentuje się bardzo intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Generalnie stosuje szczote z Klubu Ostrej Szczotki ale ten peeling taki apetyczny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda rewelacyjnie i chętnie bym zapoznała się z nim bliżej :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię mocne zdzieraki. Do tego wersja kawowa jeszcze bardziej zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic tylko używać ;) i wąchać !

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam zapach (i smak też ) kawy więc pewnie by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie kawowe kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kawa ....!!!!! Jej zazdroszczę Ci jej, oj musi pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kawowe peelingi, sam zapach kawy daje mi pozytywną energię :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie się prezentuje, uwielbiam miodowe kosmetyki więc chętnie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sobie sama robię peeling kawowy, ale takie gotowce też są fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ździeraki mocne też lubię no i zapach kawy :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Też lubię mocne zdzieraki. Często robiłam sobie sama peelingi kawowe ale chetnie spróbowałabym jakiegoś gotowego;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda super, chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię zdzieraki i lubię zapach kawy w kosmetykach :) Być może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też bardzo lubię kawowe peelingi ;) Robiłam je sama i skóra jest fenomenalna. Brakuje mi jednak trochę systematyczności... Staram się jednak, żeby raz w tygodniu zaserwować skórze totalne oczyszczenie. Ostatnio jednak w moje łapki wpadł peeling z Body Boom, więc korzystam z "gotowca" i jestem mega mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię kawy, nie nauczyłam się jej pić, ale zapachy kawowe to już zdecydowanie inna bajka. Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda super, bardzo podobnie do peelingu cukrowo-kawowego, który robię w domu :)

    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja nie lubię kawy, ale polubiłam peeling kawowy :D a Ty mi teraz zrobiłaś ogromnego smaka na ten :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Opakowanie, konsystencja i działanie zdecydowanie zachęcają do wypróbowania tego peelingu! Musi pięknie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda jak miód.:) Peelingi kawowe polubiłam ostatnio. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba czas się polubić z kawą i sięgnąć po ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham wszystko co związane z zapachem kawy, dlatego bardzo chciałabym wyprobowac ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba go wyprobuje dzięki:*

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  31. szczerze mówiąc, skusiłabym się na niego ze względu nawet na sam zapach kawy :D również jestem kawoszką :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jejku, jakie cudne opakowanie <3
    Przeglądałam ofertę firmy i ma w swojej ofercie naprawdę super produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na pewno i mi by się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  34. O mamo... wygląda cudnie i pewnie zapach zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miodowa Mydlarnia, już sama nazwa zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo lubię kawowe peelingi, ale tego nie znam

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam kawowe peelingi, odkąd obejrzałam Panią Gadżet która pokazywała te kosmetyki mam na nie wielką ochotę :D

    OdpowiedzUsuń