piątek, 14 kwietnia 2017

Płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy ♥

Hej ;) 

Piątek, piąteczek, piątunio - pewnie bym się tak cieszyła gdybym od środy nie była na wolnym ! :D Ale i tak lubię piątki i zawsze mnie bardzo cieszą ;) 
Święta już za parę chwil ;) To chyba moje ukochane święta ;) Mimo że Boże Narodzenie również ma swoją magię i czar to Wielkanoc zdecydowanie bardziej mnie wzrusza ;) 
Pogoda w tym roku płata figle, ale mam nadzieję że w Niedziele przez chmury przebije się słońce i po śniadaniu wybierzemy się całą rodzinką Adamsów na spacer ♥ A jak wiecie ( albo i nie wiecie ;p ) pochodzę z najpiękniejszego miejsca w Polsce ! ♥ z Gołdapi ! ;D Pewnie niewiele z Was wie gdzie ta Gołdap się znajduje ;) I wiele z Was pewnie myśli że tam wrony zawracają- bzdura ! ;) Tam, jest tyle pięknych miejsc, tam jest tyle cudownych miejsc ♥ Doceniłam to dopiero gdy wyprowadziłam się z tego małego miasta ;) Ale przecież nie o moim rodzinnym mieście będę Wam pisała - chociaż w sumie, to ciekawy pomysł na wpis - " Korzenie Suchockiej " :D 
No ale ! Ale ale ! Dziś o odkryciu ! :D Takim wielkim i (o)czarującym ! :D

O Fitomed czytałam bardzo dużo, dużo dobrego ! Ale sama nie miałam przyjemności testowania ! A tak się złożyło że Fitomed był sponsorem na naszym Blogerskim Spotkaniu ;) Byłam bardzo mocno zaskoczona gdy Pani z którą korespondowałam poprosiła o predyspozycje skórne każdej z uczestniczek. I dzięki temu każda z dziewcząt dostała paczuszkę dostosowaną do ich skóry ;) W mojej paczuszce znalazł się między innymi ten płyn oczarowy do twarzy  ! 




Płyn zamknięty jest w plastikowej przeźroczystej buteleczce. Butelka ma atomizer, co bardzo ułatwia korzystanie z tego kosmetyku. Kolorek jak widzicie iście pomarańczowy. Buteleczka bardzo poręczna.



No ale co z tym płynem oczarowym ? Po co on i dlaczego ? Co nam daje a co zabiera ?
Taka to z nim przygoda, że co rano rozpylam sobie Go na twarz. Wpadło mi to w nawyk ! Bo jest to niezwykle wygodne, przyjemne i orzeźwiające ! Nie potrzebuję wacików, przecierania ! Oszczędzam parę sekund ! Ale przecież nie chodzi o oszczędność czasu a o działanie tej pomarańczki. Więc pierwsze co jest zauważalne już po chwili to odświeżona buźka ! Jest promienna ♥ Na co dzień, raczej śmigam bez makijażu, a ten płyn sprawia że moja buzia jest pięknie promienna i gotowa do wyjścia ! ♥ Płyn łagodzi zaczerwienienia, jest dla mnie zbawieniem przed " tymi dniami " . Bo dzięki niemu przechodzę te dni łagodniej, a moja buzia nie jest odwiedzana przez tak duże grono " niespodzianek ". Odkąd używam płynu to moja stan mojej buzi znacznie się poprawił. Mogłabym pokusić się o stwierdzenie, że zmiany trądzikowe znikają w tempie błyskawicznym .


Skóra po użyciu płynu jest bardzo ładnie zmatowiona. Efekt matu utrzymuje się przez długi czas. Buzia jest bardzo przyjemna w dotyku, gładka i lekko nawilżona . Nawilżenie jest niby lekkie ale w zupełności wystarczające gdyż rano nie mam potrzeby aplikowania kremu . Wydajność płynu jest genialna ! ♥ Zapach cierpko pomarańczowy - ale mi akurat to nie przeszkadza. Wolę gdy w kosmetykach jest nuta cierpkości niżeli mdłej słodyczy ;) 
Płyn możecie kupić m.in TUTAJ za 13,50 zł !

Jestem OCZAROWANA tym płynem Oczarowym ♥ 
Zakochałam się i jest to piękna miłość! 
Jeżeli macie tłustą / mieszaną cerę to sięgnijcie koniecznie po ten płyn. 
Myślę że zakochacie się w nim tak samo jak ja ;)
To jest początek pięknej miłości i przyjaźni z firmą Fitomed ♥ 

Znacie Go ? Lubicie ?

Jeszcze na szybciutko chciałabym złożyć Wam Świąteczne życzenia ;* 
Z okazji nadchodzących Świąt, pragnę Wam życzyć samych cudownych chwil spędzonych w gronie ludzi których kochacie .
Abyście z uśmiechem szli przez życie ;) 
Spełniali się w każdej dziedzinie Waszego życia !
 I byli zdrowi ! Przede wszystkim zdrowi ! :* 

Ściskam i całuję :*

52 komentarze:

  1. Ty jesteś oczarowana, a ja nawet nie znam produktu :O Co więcej, chyba nigdy nie miałam żadnego produktu tej marki :OO

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam kiedyś wersję różaną, też była super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fitomed to całkiem fajna firma :)
    Ich płynów do twarzy nie znam, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo tego, że mam cerę suchą bardzo chętnie bym go wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jest też taki płyn do cery suchej - różany ! :):*

      Usuń
  5. Przystepna cena. I wiem gdzie jest Goldap 😱😊👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka ♥ Bo zdarzały mi się takie sytuacje, że gdy mówiłam że jestem z Gołdapi to słyszałam : " Taaa i tak dobrze mówisz po Polsku ? " :D haha

      Usuń
  6. Nie znam produktu, u mnie kosmetyki zawsze muszą nawilżać bo jest problem z przesuszoną cerą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak trądzik po nim znika to ja go chcę :D Ostatnio nieźle zaskoczyły mnie wypryski :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Korci mnie już od jakiegoś czasu, świętego spokoju życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz widzę, ale możliwę, że kiedyś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wiem gdzie jest Gołdap, ja wiem! :D
    Z tymi wronami to bardziej Kolno mi się kojarzy :D
    Płyn mógłby być dobry dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę różaną wersję do cery suchej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Fitomed ma fajne rzeczy w ofercie
    Tobie też kochana wspaniałych Świąt życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie do mojej cery, ale produkty Fitomed lubię i używam:) Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie niestety płyn oczarowy nie zapewnił większych efektów i po zużyciu buteleczki nigdy do niego nie wróciłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam co i z tej marki żadnego produktu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z całą pewnością będę go miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy produkt a jego cena również zachęca ;) Super że Cię tak oczarował ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak kwiat pomarańczy to i pewnie ten płyn oczarowałby mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawią mnie te płyny już chwilkę i chętnie go kiedyś wypróbuję;) Jestem za wpisem "Korzenie Suchockiej";)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o tym płynie, ale nie używałam nigdy

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie słyszałam o tym płynie. Piękne zdjęcia:)
    Obserwuję i liczę na rewanż!:)
    Pozdrawiam:)
    http://zohanbloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam, ale chętnie wypróbuję :)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tej wersji jeszcze nie miałam, ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdził.
    Tobie również Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdrowych i spokojnych świąt :* a ja chętnie przeczytam o korzeniach Suchockiej :D fajnie, że płyn się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam cerę suchą, więc unikam tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy go nie miałam,może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawy produkt. Promienna i odświeżona buźka brzmi kusząco ;) Wesołych Świąt ;**

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie, że się sprawdził :) Może i ja się na niego skuszę, skoro taki dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ach ja go chcę:D miałam hydrolat z kwiatem pomarańczy i kochałam go:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę wypróbować :) jestem ciekawa czy i mi będzie pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zawsze miałam problem z odmianą Gołdap, Gołdapia - jak to się odmienia i nazywa, która wersja jest poprawna, nikt mi nie umiał wytłumaczyć tego. Pierwszy raz widzę ten płyn, ale wygląda na bardzo ciekawy :) Wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Gołdap ;) Nie Ta Gołdapia ;P Nie ma słowa Gołdapia :D :D :* :*

      Usuń
  32. Coś dla mnie. Lubię takie a'la toniki w rozpylaczu, bo to szybkie i wygodne rozwiązanie. I mniej odpadów się produkuje, bo nie potrzeba płatków kosmetycznych.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam takie "mgielki" do twarzy z atomizerem :) robia o wiele lepiej cerze niz przelewanie tego rodzaju produktu na wacik :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam takie "mgielki" do twarzy z atomizerem :) robia o wiele lepiej cerze niz przelewanie tego rodzaju produktu na wacik :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Generalnie lubię kosmetyki Fitomedu, ale tego płyny nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam, ale mam tłustą cerę, więc poszukam.

    Byłam w Gołdapi! 😉 Jeździłam tam na rowery.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam, ale mam tłustą cerę, więc poszukam.

    Byłam w Gołdapi! 😉 Jeździłam tam na rowery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się podobała moja mała Gołdap ? :) Pochodzisz z okolic może ;>

      Usuń
    2. Bardzo mi się podobało. :) Jestem ze stolicy, ale często jeździmy na rowery w te rejony. Kiedy tylko mamy wolne to pchamy sie na Mazury, Podlasie czy Suwalszczyznę. ;)

      Usuń
  38. Nie miałam i chyba się słysze bo wydaje się fajny. I jest drogi. mój blog

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny byłby dla mnie, do mojej cery :) Miałam lawendowy, jak dobrze pamiętam, też był świetny :) niestety stacjonarnie już go nie mają tam gdzie kupowałam....

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie słyszałam wcześniej o tym płynie. Mam tonik do twarzy z dodatkiem oczaru i też świetnie się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń