niedziela, 23 kwietnia 2017

Soczysta brzoskwinka, rozpieszczająca zmysły i ciało !

Hej

Lubię niedziele ! Na prawdę lubię ! Mimo że po niej następuje poniedziałek, pracowity ;) To nadchodzący tydzień zapowiada się pracowicie, aktywnie i w najbardziej doborowym towarzystwie ! ;) Takie tygodnie lubię najbardziej ! :D A dziś ? Szybka kawka i lecimy z lubym na Chrzciny ;) Tak więc nie ma mowy o leniwej niedzieli w łóżku ! :D A Was zostawię z soczystą brzoskwinką ! ;) Którą każda z Was powinna wypróbować ♥

The Body Shop - Brzoskwiniowe masło do ciała 




Masełko zamknięte jest w klasycznym opakowaniu typowym dla maseł TBS. Jest ono poręczne i łatwe w odkręcaniu. Na wieczku jest smakowita brzoskwinka ♥  Zapach masła jest obłędny. Jest to prawdziwa ( nie chemiczna ! ) brzoskwinia ! Dojrzała, cudowna i smakowita ! Zapach bardzo długo utrzymuje się na ciele ( i piżamach ♥ ) . Wydajność jest zaskakująca, bo z racji konsystencji typowej dla masła potrzeba go na prawdę niewiele by dopieścić całe ciałko. Walory estetyczne są jak najbardziej na plus, ale co z resztą ? Przecież to działanie jest najważniejsze !




No i jak z tym działaniem jest ? Dla mnie najważniejsze jest nawilżenie ! Po zimie moje ciało potrzebuje dobrej dawki nawilżenia.Masło daje mi na prawdę poczucie dobrego nawilżenia. Strefy newralgiczne ( w moim przypadku głownie łokcie i kostki u nóg : ( ) są również dopieszczone i ich stan się znacznie polepsza ! Przy systematycznym stosowaniu zapominam że są to moje newralgiczne miejsca ;) ♥  Nawilżenie utrzymuje się na prawdę długo. Jeżeli którego dnia pominę smarowanie ciałka to moja skóra nie woła o nawilżenie ! Masełko wchłania się stosunkowo szybko i nie zostawia tłustego filmu ( którego bardzo nie lubię! ). 
Nie bez powodu masełka TBS wpisują się w moich ulubieńców ;) Przepięknie pachną - więc rozpieszczają niesamowicie moja zmysły ! Do tego cudownie działają - więc rozpieszczają moje ciało ! :) Jedyne co działa na ich niekorzyść to cena ! Bo ona nie zachęca ;D Ale warto polować na jakieś szalone promocje ;) 

Lubicie masełka The Body Shop ?
Która kompozycja zapachowa przypadła Wam najbardziej du gustu ? ;)
Mówcie szybko :* 

Ściskam i całuję ! :)

47 komentarzy:

  1. Ostatnio kupiłam z mleko miód chyba, pierwsze wrażenie na dłonie fajne 👍🏻

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki zapach to dla mnie strzał w 10 :) Chętnie kupię dla samego zapachu nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo dobrym opinii słyszałam o kosmetykach z the body shop ;)
    Buziaki,
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Te masełka są już chyba kultowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kilka ich masełek ale zawsze wybieram te malutkie wersje. Szybko nudzą albo męczą mnie zapachy ale chyba najlepiej wspominam wersje z różowym grejpfrutem :-) Brzoskwinki nie miałam ale wydaje się bardzo apetyczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. OPj rozpieszczałabym się tym produktem :D Mam też straszny problem złokciami i kostkami :/

    OdpowiedzUsuń
  7. te masełka są super ;)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę namówić koleżankę na zakupy. Bo bardzo wiele pozytywnych komentarzy słyszałam na temat tego sklepu. mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat nie przepadam za zapachem brzoskwini, ale uwielbiam masełko Moringa z TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię masełka to mnie kusi :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś jagodowe i nawet lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. masełek tbs jeszcze nie miałam ale już nie jeden raz miałam na nie ochotę :) szkoa tylko że u mnie nie ma ich stacjonarnego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, nie używam kosmetyków tej firmy, ale bardzo zachęcający post.I na pewno dużym plusem jest jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. - great post,dear!
    I follow you,please follow me back. :)

    anastasjastyles.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś miałam masło z tej firmy, ale o innym zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kuszą mnie te masełka ale cena odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej musi pięknie pachnieć. Uwielbiam takie produkty!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam go. Z tej firmy mam tylko w zapasie jakieś masełko do ust.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam zapachy ich maseł <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Marka mnie interesuje, ale zapach mógłby mi się nie spodobać :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Masełka sa super, chociaż lubię je używać zimą, latem stawiam na lżejsze balsamy

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nie miałam ich masełek, ale mam ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyobraziłam sobie jak to musi pachnieć <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie miałam, ale kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A brzoskwini przyznaję jeszcze nie miałam :D Moim ulubionym zapachem jest argan :D

    OdpowiedzUsuń
  26. jejku, ale to musi być świetne :) nie dość, że cudowny zapach to jeszcze brak tłustego filmu :D polubiłabym to masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam jedno masełko i pamiętam że byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Masełka o tym zapachu nie miałam z TBS, ale lubię ich działanie i zapach brzoskwiń więc coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja z TBS najbardziej lubię Mango i Grejpfruta ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam masełka TBS! Moje ulubione to Moringa, ale szczerze mówiąc większość zapachów jest super. Brzoskwinię tez miałam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  31. Od dawna się czaję na produkty TBS :) ale jakoś mi nie po drodze... marzę o kokosku <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapach musi być cudny! Też mam problem z suchymi łokciami i kostkami :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam kosmetyki o zapachu brzoskwini ❣

    OdpowiedzUsuń
  34. Cool post, dear! I like this product <3
    I will be happy with the friendship of blogs and mutual subscription ♥ (I signed up for your blogger)
    My blog >> Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam kilka maseł/balsamów do ciała od TBS i ich zapach faktycznie za każdym razem był obłędny :) Co prawda były to bardziej zapachy kwiatowe bądź orientalne, ale hm.. może czas skusić się na owocowe? :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyobrażam sobie jak wspaniale musi pachnieć to masełko :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam masełka The Body Shop, ale tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń