czwartek, 11 maja 2017

Argan i pomarańcza ożywi nie tylko Twoje zmysły !

Hej ;) 

Czwartek to już schodek do piątku ;) To kolejny weekend na który bardzo czekam ;)  A ja jestem napełniona pozytywną energią ! ;) Parę godzin w pracy, jeszcze piątek i weekend pełen relaksu ! ;)
A dziś przygotowałam dla Was post o pewnym przyjemniaczku ♥
 Na marcowym spotkaniu Podlaskich Blogerek z Okazji Dnia Kobiet, otrzymałyśmy balsamy do ciała z Lovingeco ! Dla mnie trafił się Argan & Orange Line . 



Opakowanie balsamu jest bardzo w eko stylu i bardzo mi się podoba ;)  Muszę nadmienić, że opakowanie z tyłu ma "linijkę" która pokazuje nam ile balsamu nam zostało ;) Bardzo lubię wiedzieć ile jeszcze mogę rozpieszczać się ( albo i nie ;P ) danym produktem ;) Dlatego też bardzo się ucieszyłam że tu wiem ile jeszcze mi go zostało ;) Balsam jest zamykany " koreczkiem" i posiada pompkę, która zdecydowanie ułatwia korzystanie z balsamu ;)


Nie jestem asem w kwestii składów ;) Mam parę związków których unikam, i moja wiedza jest lekko ograniczona. Ale patrząc na ten skład jestem skłonna stwierdzić, że jest bardzo ładny ;) 
Ale przejdźmy do najważniejszego, czyli działania ;) Balsam bardzo ładnie i szybko się wchłania, nie zostawiając tłustego filmu ! Nawilżenie jest w stopniu satysfakcjonującym. W kwestii stref newralgicznych mogłoby być nieco lepiej - aczkolwiek jak wiecie, znam moje łokcie i kostki i wiem, że nie są to łatwe w nawilżeniu strefy, więc na te partie ciała stosuję co innego ;) Skóra po wchłonięciu balsamu jest cudowna ! Mięciutka, bardzo przyjemna w dotyku !


Kochani, ale to co rzuca się na pierwszy ogień to zapach !! Ja jestem oczarowana ! Zakochana ! Pomarańcza wychodzi na prowadzenie i ... jest ze mną bardzo długo ! ;) Długo pozostaje na skórze ;) Czasami rano jeszcze czuję ją na piżamie ! ;) Konsystencja jest lekko wodnista, i w sumie nie jest to ulubiona konsystencja, ale dla działania i zapachu jestem  w stanie przymknąć na to oko ;) 
Niestety jest coś na co przymknąć oka nie mogę :( Mianowicie na wydajność :( Balsam znika z w tempie błyskawicznym :( I bardzo ubolewam bo niezbyt długo mogłam cieszyć się tym balsamikiem :( A szkoda, bo nim chciałabym rozpieszczać się bardzo długo ! :) 
Balsam znajdziecie TUTAJ za 35 zł / 100 ml. 

Balsamem jestem oczarowana, ubolewam że ma słabą wydajność, ale bardzo chciałabym wypróbować inne warianty ;) 
Lovingeco jest według mnie fajną wschodzącą marką ! Bardzo jestem ciekawa paru innych produktów !  Balsam rozpieszcza nie tylko nasze ciałko ale również  zmysły ♥
Znacie Lovingeco
Lubicie ? 

Buźka :*

34 komentarze:

  1. Szkoda, że balsamik tak szybko się kończy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego balsamu, ale jestem go ciekawa. Podoba mi się opakowanie i to, że ma pompkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię zapach pomarańczy w kosmetykach więc to coś dla mnie! Skład rzeczywiście piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach na pewno by mi się podobał. Przydałaby się jednak lepsza wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo wszystko wolę masła do ciała od balsamów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale już pragnę poznać!
    Rany, ja też przebieram nóżkami do weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, czy zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję, że ja też byłabym oczarowana tym zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki, ale zapach mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki zapach też i mnie by porwał ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trafił Ci się jeden z moich ulubionych zapaszków 😙

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawy pomysł z linijką :) też lubię wiedzieć, ile kosmetyku mi zostało ;)
    a zapach kusi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypuszczam że zapach dla mnie byłby strzałem w 10 :) podobnie działanie :) szkoda że tylko nie jest wydajny ale i tak mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy produkt, chętnie bym go sprawdziła na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zupełnie nie znam marki ale opakowanie faktycznie takie eko :) Serdecznie zapraszam Cię na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne opakowanie ;) I zapach musi być obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za sam zapach już go chcę ;)

    Dziękuję bardzo za odwiedziny i pozostawienia komentarza, zawszę odwdzięczam się tym samym.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mimo że słaba wydajność,chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dla samego zapachu bym chciała;)

    OdpowiedzUsuń
  20. chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz słyszę o tej marce ale zaciekawiłaś mnie :). Szkoda tylko, że słabo z wydajnością.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej marki, intryguje :)
    "czwartek to schodek do piątku" - urocze powiedzonko, nie słyszałam - zapamiętam i w chwilach czwartkowej grozy będę sobie tak tłumaczyć :*

    OdpowiedzUsuń
  23. połączenie oleju arganowego i pomarańczy brzmi super - trzeba będzie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo dobrego słyszę o tych kosmetykach, ale jakoś mi z nimi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tej firmy, nigdy nic od nich nie miałam. A zapach pomarańczy uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Opakowanie bardzo ładne! Zapach pomarańczy zostawiłabym sobie na późną jesień, żeby powolutku wprawiać się w świąteczny nastrój :) Trochę drogi ten balsam w stosunku do pojemności.

    OdpowiedzUsuń
  27. Samo opakowanie zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń