sobota, 27 maja 2017

Każda z nas potrzebuję odrobinę luksusu i finezji ! Czyż nie ? ;>

Hej słonka ;*

Kolejny majowy weekend się rozpoczął, szkoda że ostatni ! Uwielbiam maj ♥ To mój ulubiony miesiąc ;) I wcale nie ma to nic wspólnego z tym że się urodziłam w Maju ;D Po prostu jest to miesiąc w którym wszystko rozkwita i budzi się do życia ( okej, w tym roku coś się pomyliło i spadł śnieg i było chwilę na minusie, ale o tym zapomnijmy! ) . A ja dla Was przygotowałam dziś wpis o równie przyjemnych jak maj kosmetykach ! ;) 
Rituals to kosmetyki które rozkochały mnie w sobie od pierwszego użycia ! ;) Pierwszą wersję jaką miałam przyjemność używać to była The Ritual of Sakura  - Relaxing Treat ♥ A ostatnio dostałam Ayurveda Rituals ♥ 

W zestawie znalazłam olejek pod prysznic, peeling , piankę pod prysznic i krem do ciała ♥ 
Chcecie wiedzieć jak mi się te cuda sprawdziły ? 
Zapraszam do dalszej części postu ;*


Chciałabym zacząć od olejku, gdyż był dla mnie nowostką ;) 
 
Olejek pod prysznic Yogi Delight
 
 
" Ten kojący olejek podczas kontaktu z wodą zmienia się w jedwabiście delikatną piankę. Jej nawilżające właściwości sprawiają, że Twoja skóra będzie gładka i miękka.
Olejek ten idealnie odżywi i nawilży Twoją skórę, podczas codziennej kąpieli.  Został on wzbogacony luksusowym zapachem indyjskiej róży oraz kojącym olejkiem migdałowym, tak abyś mogła cieszyć się odżywioną i delikatnie pachnącą skórą przez cały dzień." 

Sposób użycia: Niewielką ilość olejku nanieść na ciało, następnie dokładnie spłukać ciepłą wodą.



Bardzo chętnie sięgnęłam po ten olejek ♥ Już jego zapach rozpieszczał moje zmysły! Cudownie odprężający jest masaż podczas rozprowadzania tego olejku! Dopieści każdą kobietę, ciało i zmysły . Olejek w kontakcie z wodą faktycznie wytwarza delikatną piankę ! Uwielbiam ten moment kąpieli, relaksuję się przy tym bardzo! Po dokładnym wmasowaniu olejku w całe ciało spłukuje go ciepłą wodą. No i pewnie zastanawiacie się czy będzie tłusty film ( ja tez rozmyślałam czy przy wyjściu z prysznica nie przykleję się do czegoś ;D ) .  Pozostałości olejku wchłaniają się w skórę w tempie błyskawicznym. Staram się nie wycierać się od razu ręcznikiem by pozwolić olejkowi wchłonąć ; ) Ale trwa to tyle co zdążę nałożyć krem pod oczy i na twarz !!  A co dzieje się potem ? Same rewelacje ! Skóra obłędnie pachnie ! Do tego jest rewelacyjnie nawilżona ! Powiem Wam po cichu że okres wiosenno - letni jest okresem w którym u mnie balsamy idą w bok, mam mieszkanie w którym słońce jest od 11 do końca ! Więc wyobraźcie sobie jak się to mieszkanie nagrzewa ! Tak tak mam rolety ale i tak panuje w nim sauna ! Wiatrak nie nadąża kręcić. Więc gdybym miała po kąpieli wysmarować się balsamem i kleić się pół nocy .... więc sporadycznie używam balsamów - i to musi być na prawdę leciutki ! A teraz ? znalazłam idealną alternatywę ! Ten olejek robi to wszystko !!

Krem Honey Touch

" Ten bogaty w składniki odżywcze krem doskonale pielęgnuje skórę. Pozostawia ją jedwabistą i miękką, abyś mogła cieszyć się tym uczuciem przez cały dzień.
Połączenie starożytnej indyjskiej medycyny z himalajskim miodem sprawia, że skóra jest idealnie miękka. Natomiast ekstrakt z róży indyjskiej relaksująco i kojąco wpłynie na Twoje ciało i umysł."


Przed wielkimi upałami, zdążyłam dać szansę temu małemu, niepozornemu kremikowi do ciała ;) Zapach ma obłędny ( jak cała seria ♥ ) .  Konsystencja typowo kremowa. Rozprowadzanie balsamu po ciele to czysta przyjemność  ♥ Wchłania się błyskawicznie ! Zostawiając skórę nawilżoną i jedwabiście gładką ♥ Na prawdę obłędnie gładką ♥ 

Pianka pod prysznic Yogi Foam
" Unikalna technologia żelu zmieniającego się w piankę z pewnością zachwyci każdą kobietę. Pod wpływem kontaktu z wodą żel ten zmienia się w intensywnie odżywiającą piankę. Dzięki temu skóra pozostaje niezwykle miękka na długi czas.
Produkt ten łączy ze sobą takie składniki jak olejek migdałowy oraz ekstrakt z różny indyjskiej – dzięki temu możesz cieszyć się nie tylko gładką, ale i pachnącą skórą."


O piance z innej serii już pisałam ! Ale nie mogę nie napisać parę słów ponownie ! Jest to produkt, który rozkochał mnie w sobie bardzo ♥ Formuła podoba mi się niesamowicie ! Pianka jest kremowa i przyjemna, rozprowadza się po ciele ciągnąć za sobą obłędny zapach ♥ Najlepsze jest to że ( mimo że nie wymagam od takich produktów takich rzeczy) gdybym się uparła i się leniła nie muszę użyć balsamu . Skóra po kąpieli z pianką jest w stopniu średnim nawilżona , gładka i przyjemna. Oczyszcza rewelacyjnie ! Finezja ♥ 

Peeling do ciała Himalaya Scrub
" Delikatnie chłodzący peeling do ciała zapewni ci niesamowicie ożywcze uczucie. Ten oczyszczający peeling pozostawi Twoją skórę nie tylko głęboko oczyszczoną i nawilżoną, ale także zapewni jej warstwę ochronną.
Wzbogacony luksusowym zapachem indyjskiej róży i odżywczym olejkiem migdałowym oraz krystaliczną solą himalajską przywraca równowagę i witalność.
Peeling ten jest doskonałym sposobem na oczyszczenie skóry i dodanie jej energii.  Oczyszczenie skóry wspomaga ciepła kąpiel."


Wiecie dobrze, że jestem wielką maniaczką peelingów ! Lubię mocne zdzieraki i piękne zapachy ! 
Jak się domyślacie pierwszym kosmetykiem z tej serii po który sięgnęłam był oczywiście peeling ♥ 
Naskórek płakał jak się peelingowałam i uciekał gdzie pieprz rośnie ♥ Obecność olejków dodatkowo nawilżyła i odżywiła skórę ♥ Która po wyjściu z kąpieli była jedwabiście gładka i mięciutka. Ale ten peeling ma jeden minus ! Kończy się zdecydowanie za szybko ;( 

Kochani jak widzicie jestem po uszy zakochana w tym zestawie ♥ 
Spełnia moje wszystkie oczekiwania ( a nawet więcej ) ! 
Rituals to marka która dopieszcza swoje produkty w każdym calu ♥ A ja za każdym razem mam ochotę na więcej i więcej ♥ 
Teraz poluję na serię Sweet Orange & Cadr ♥ 
Ah i oczywiście na odświeżacze powietrza !! Wiecie że Rituals ma w swojej ofercie cudownie wyglądające i obłędnie pachnące odświeżacze ? ♥ 

Kochani lecę dopijać kawkę i celebrować Sobotę ♥ 
A jutro przyjeżdża moja mamuśka i będę z nią celebrowała wczorajszy dzień ♥

Ściskam i całuję na cudowną Sobotę ;*

33 komentarze:

  1. Rozpływam się nad Rituals, moje ukochany zapachy od lat! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też jestem wielką maniaczką peelingów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Również szaleję za peelingami. Super rzeczy :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się jeszcze z tymi kosmetykami nie poznałam i przyznam, że mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudeńka 😊 ja też uwielbiam maj i to wcale nie z powodu urodzin 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ich olejek jest cudowny, planuje kupić we wszystkich wersjach. Też mam słoneczne mieszkanie, oj lato cieżko się znosi 😜

    OdpowiedzUsuń
  7. też kocham mocne zdzieraczki :) ciekawe kosmetyki, ale ich jeszcze nie znam.
    miłej soboty :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej serii, ale widzę, że byłoby to coś dla mnie :) Skoro Ty jesteś w nim zakochana to myślę, że i ja będę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W oko wpadła mi pianka pod prysznice, lubię taką formułę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też kocham maj i też się w maju urodziłam. O, kosmetyki wspaniałe! Uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam z tej serii piankę, olejek, masło do ciała i ten scrub. Powiem tak, zapach jest przepiękny ale pielęgnacyjnie to naprawdę bez szału. Niemniej fantastycznie używa się tych kosmetyków, czysta przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na piankę bym się chętnie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze słysze o tych produktach. mają piękną etykietkę, przyciągnęly moje oko :D Coś z chęcią bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm krem do ciała bym ja chciała 😀

    OdpowiedzUsuń
  15. w tym roku maj był nietypowy:) A co do produktów chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  16. Zupełna nowość dla mnie ta marka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. z checia przygarnelabym te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wierzę, że cudne, ale osobiście nie poznałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam mocno zdzierające peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Produktów nie znam, ale mnie zaciekawił ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę że cały taki zestaw sprawiłby mi ogrom radości :) uwielbiam takie produkty a pianka to już w ogóle mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak opisujesz, że cały zestaw chętnie bym przygarnęła <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaintrygował mnie ten zapach indyjskiej róży ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten olejek jest bardzo kuszący, tym bardziej ze ja bardzo lubię olejki pod prysznicem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojj... Chętnie wypróbowałabym cały ten zestaw! Peeling musi być cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam dokładnie taką samą piankę :) Uwielbiam ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo zainteresował mnie ten olejek, ale przeraża mnie trochę takie długie wchłanianie :P

    OdpowiedzUsuń