sobota, 26 sierpnia 2017

Yasumi - peeling do ciała

Hej ;)

Jak Wam mija Sobota kochani ? Leniuchujecie, czy może jeszcze pracujecie ;> Mam jednak nadzieję, że większość z Was leniuchuje ! I ładuje akumulatory na nadchodzący nowy tydzień ;)
A ja dla Was na dziś przygotowałam coś bardzo smacznego ! Tak tak, smaczny kosmetyk ! ;) 
Jesteście ciekawe ;> Zapraszam do dalszej części wpisu ;*




Wszelkie peelingi to moja miłość ! Kocham, kocham , kocham ♥ A najbardziej takie, które są mocnymi zdzierakami ! W moje ręce wpadło to cudo ! Od razu zabrałam się za testy ! Peeling zamknięty jest w plastikowym pudełeczku. Zabezpieczony był dodatkowo wieczkiem ! Opakowanie jest klasyczne, zwyczajne, a środek .. . to wielka bomba ! I wcale nie kaloryczna ! Mimo że zapach sprawia, że mamy ochotę go zjeść ... ale o zapachu opowiem Wam później :P



Konsystencja jest cudowna ♥ Taka jak lubię, peeling cukrowy, z odpowiednią ilością olejku i możemy znaleźć w peelingu pestki pomarańczy ! ;) Peeling idealnie oczyszcza skórę ! Jako że jestem po urlopie, i wróciłam nawet opalona, a gdzieniegdzie przypalona, to są miejsca w których schodzi mi skóra :( I ten peeling idealnie zdarł, to co miał zedrzeć i już nie irytują mnie te farfocle skórne ;) Peeling nie zostawia po sobie tłustego filmu ( co dla mnie jest bardzo istotne, ponieważ nie lubię tego efektu ! ) . Skóra po zmyciu nie potrzebuje balsamowania, ponieważ jest idealnie nawilżona ♥ 


Zapach ! ♥ To jest coś, czemu muszę poświęcić parę indywidualnych sekund ! Zapach cytrusów według mnie ciężko odzwierciedlić w kosmetykach, często spotykałam cytrusy bardzo sztuczne, takie łazienkowe, nijakie, mdłe . A to jest po prostu furrora cytrusowa ! Jest to świeża, soczysta , naturalna pomarańcza ! Jestem oczarowana, kąpiele z tym peelingiem były istną ucztą nie tylko dla ciała ale również dla zmysłów ♥ 
Ten oraz inne ciekawe kosmetyki znajdziecie na Topestetic.

Znacie ? Lubicie ?
Jakie peelingi lubicie najbardziej ? ;>

Buźka :*

42 komentarze:

  1. Uwielbiam peelingi - począwszy od domowego z kawy, po wszelkie kupne solne i cukrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, choć bardzo lubię tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj zdecydowanie bym się z nim polubiła!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię peelingi i myślę, że ten również przypadłby mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam peelingi wszelkiej maści, tak więc ten też na pewno przydałby mi do gustu. Wygląda faktycznie smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam, ale myślę, że na pewno bym polubiła. Ze względu na zapach, wspomnianą konsystencję i nawilżające działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla samego opisu zapachu mam ochotę go zamówić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam, ale peelingi bardzo lubię, a Twój opis zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zapach cytrusów, muszę go wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuszący ten cytrusowy peeling !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach musi być cudny, lubię takie orzeźwiające zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, chciałabym go :D bardzo kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesujący produkt chętnie bym wyprobowala.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi! You have a great blog ..
    Text, photos - all perfect.
    I following you on g+.
    Will you agree to follow for follow ?
    I like to be in touch with interesting blogs :)
    www.suslukokona.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo, też lubię mocne zdzieraki, w dodatku jeśli pachną pięknie i nie zostawiają filmu na skórze, to na pewno będą u mnie hitem! Wykończę to co mam, i na pewno kupię, dla umilenia ciemnych chłodnych jesiennych wieczorów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię jak peelingi są dobrze naolejowane :)
    Pozdrawiam?

    OdpowiedzUsuń
  18. Za sam zapach już bym go kupiła :D prezentuje się równie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam peelingi do ciała, ale p tym z Yasumi pierwsze słyszę. Obecnie używam bananowego Body Boom i jestem zakochana :D.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham cukrowe peelingi do ciała, są po prostu cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  21. peeling wygląda obłędnie, widać, że ma mnóstwo olejków, super bo można wykorzystać je do kąpieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. O, super, że nie trzeba nawilżać skóry po jego użyciu. Ja lubię peelingi z Joanny. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cytrusowy zapach to jest to ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. W tym poście czuć Twój zachwyt tym produktem - szczególnie jego zapachem... kusisz... oj kusisz... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj, skoro tak pachnie to chciałabym go mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam zapach pomarańczy, na jesień i zimę robię sobie peeling cukrowy z dodatkiem właśnie olejku eterycznego pomarańczowego. Niestety latem nie można stosować cytrusowych olejków na skórę. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. muszę wypróbować :)
    zapraszamy w wolej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam go i bardzo dobrze wspominam, tylko wydawało mi się, że zostawiał tłustą warstwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja się obawiam zawsze zapachów cytrusowych własnie z tego powodu, że mogą pachnieć "toaletowo", choć ten pomarańczowy peeling od Nacomi był mega - także myślę, że i ten od Yasumi bym polubiła i za zapach i za działanie - tym bardziej, że peelingi cukrowe są moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem bardzo ciekawa zapachu tego peelingu, czuję, że przypadłby mi do gustu! Mocne zdzieraki to dla mnie podstawa pielęgnacji ciała.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam peelingi choć najczęściej sięgam po kawowe to ten zapach,który opisałaś chyba byłby idealny na to upalne lato,które w tym roku u nas było

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa tego peelingu ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Peeling wygląda na dosyć dobry.

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam peelingi, a opis tego mnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale chciałabym go powąchać!! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię PEELINGI do ciała dlatego i ten chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń